Podobno tanieje benzyna…

Dzisiaj w lokalnym radio usłyszałem, że jest szansa na to, że wkrótce za litr benzyny będziemy płacili 5 złotych, a może i mniej! Co prawda ja nie, bo mam samochód z silnikiem wysokoprężnym, który żywi się olejem napędowym vel dieslem – ale mam nadzieję, że dotyczyć to będzie wszystkich paliw…

No właśnie – nadzieja, nadzieja… słowo-klucz. Podobno nadzieja jest matką… hmm.. niezbyt rozgarniętych 😉 Czy w czasach, gdy wokół siebie słyszymy, że ceny musimy wyrównywać do poziomu Unii Europejskiej (z reguły oznacza to powolne, ale nieprzerwane dążenie ku górze) naprawdę doczekamy się tak znaczących obniżek na stacjach paliw? I to latem? Byłoby pięknie, przyznaję, i bardzo chciałbym, aby się sprawdziło – z resztą: kto by nie chciał? Co prawda, najlepiej byłoby, gdybyśmy – dążąc do poziomu UE – za przeciętną pensję mogli nabyć ok. 1800 litrów paliwa, a nie jak teraz – 400, ale chyba trzeba cieszyć się drobiazgami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s