Będę jak Marit Bjørgen =)

Chyba mam astmę.

„Chyba”, ponieważ jestem przed wizytą u pulomonologa, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi (a przede wszystkich w moich oskrzelach) wskazują na to, że jest to astma wysiłkowa. Lekarz pierwszego kontaktu powiedział wczoraj, że może to być a. wysiłkowa, a. alergiczna lub a. mieszana. Do specjalisty idę 7. sierpnia, wcześniej – w piątek – mam się zgłosić na badanie spirometryczne. Mam nadzieję, że nie będzie bolało 😉

Ogólnie, to wierzę bardzo, że skończy się jakimś inhalacjami po biegu (po dłuższych biegach miewam napady kaszlu i oddech świszczący niczym Piękna Helena w tunelu), a nie tym, że pan doktor pokiwa palcem i powie mi: „Biegi długodystansowe? Nu, nu, nu…”

No bo co ja wtedy z blogiem zrobię, nazwę go Spaceruje-nie-za-szybko Tata? 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s