Biega Tata nie biega sam

Zapewne większość z Was zauważyła, że liczba osób biegających amatorsko znacznie wzrosła ostatnio – można powiedzieć, że w pewnej, niewielkiej, części sam się do tego przyczyniam 🙂 A dodawszy również Małżonkę – mamy dwójkę nowych biegaczy na trasach. Jakżesz jednak myliłby się ten, kto pomyślałby, że na tym koniec! Ha! Właśnie, że nie.

Tak się składa, że całkiem niedawno – z takich czy innych powodów – swoją przygodę z bieganiem rozpoczęło lub wznowiło Całe Grono Rodzinne 🙂 Zaczęła biegać Siostra J. na Pomorzu Środkowym mieszkająca. Jej mąż, czyli w tej samej osobie mój szwagier, któren imię swe z patronem Irlandii dzieli – postanowił powrócić do tej, jakże pięknej, formy spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu. Idziemy dalej, nieco na południe, w kierunku miasta przemysłowego, które swego czasu włóczką i przędzą stało, a teraz… po prostu stoi – tam oto moja Młodsza Litl Sis (również J.) zakłada co kilka dni buty biegowe na nogi i przemierza ścieżki wzdłuż i wszerz.

W pięknym mieście, które może kojarzyć się z małym statkiem o napędzie wiosłowym możemy wsiąść na pokład jednego z biało-granatowych samolotów „Taniej” linii lotniczej R. i polecieć do stolicy państwa, które już było tu wymienione i gdzie piją rekordy Guinessa 🙂 Tam spotkamy mojego osobistego Brata – dla odmiany… Brata J., który zasadniczo najbardziej lubi się przemieszczać na dwóch kółkach, napędzanych silnikiem o pojemności 1200 ccm, ale od niedawna znajduje przyjemność w uprawianiu dżogingu.  Braciszek czerpie przyjemność, pewnie dlatego, że nie uprawia go sam, ale z Dziewczyną – która w pewnej piosence, już tu nie mieszka 🙂

Jak widać – sporo nas i, kto wie, może za jakiś czas zmontujemy mały 7-osobowy team na jakiś maratonik? 😀

PS. Tymczasem ja, Senior ;), robię sobie przerwę od pisania. Czas na zasłużony urlop – tydzień mnie nie będzie. Jadę z moimi Najfajniejszymi Dziewczynami się troszkę wygrzać i wymoczyć 🙂

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s