Mała mądralińska

Oto kilka wybranych mądrości naszej Najmłodszej, którymi nas uraczyła podczas wakacji:

Scenka 1:
O. przymierza jakieś dawno nienoszone spodnie:
Chyba ich nie założę, zobacz Tosia jaka jestem gruba…
Tak jak tata?

Taa… na szczęście nie jak tata 😛 Raczej wcale.

Scenka 2:
Na stołówce, po kolacji postanowiłem zaszaleć i skosztować lokalnego kremu Tiramisu czy coś w tym stylu (tak, wiem – patrz wpis powyżej… 🙂 ). Z miseczką i łyżeczką w dłoni wracam do stolika, przy którym siedzi moja familia.

Mała T., odsuwa talerz z niedokończoną rybą i ryżem, patrzy na mnie, na krem, na mnie… i pyta:
A dla Ciebie łyżeczkę masz?

Scenka 3:
W samolocie Mała T. siedzi na kolanach u mamy. Nie pamiętam, co miała zrobić lub co miała przestać robić, ale O. jej mówi:

Tośka! Bo liczę do trzech…  Raaz… dwaa…
Mała T. z szelmowskim uśmieszkiem – … tsy, pięć, siedem…

I weź tu człowieku bądź poważny 😀

(a propos – to zawsze jest „bo liczę do trzech” – w oczach dzieci, rodzice chyba są naprawdę ograniczeni… 😉 )

 

 

 

Reklamy

One thought on “Mała mądralińska

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s