Po wizycie u fizjoterapeuty

Będę żył 🙂
Będę biegał 😀

Co prawda nie mam diagnozy na 100% postawionej, ale podczas wczorajszej wizyty u fizjoterapeuty dowiedziałem się, że na 90% przyczyną moich problemów z kolanem jest – rotująca miednica. Ot, i cała zagadka…

Generalnie chodzi o to, że moja miednica niezbyt dokładnie trzyma poziom i symetrię i lewa strona lekko ucieka do tyłu, co powoduje, że przyczepione do niej pasmo biodrowo-piszczelowe, którego dolny koniec uczepia się aż pod kolanem do kości piszczelowej (mówiąc w uproszczeniu), jest pociągane ku górze i stąd kłucie w kolanie.

Pan fizjo pooglądał, powyginał, ponaciskał, przekręcił mnie aż wesoło chrupnęło i kazał przyjść za tydzień. Na razie dostałem pozwolenie na spokojne 5 km w weekend – mam zamiar to wykorzystać, towarzysząc Małżonce na ostatnim odcinku jej sobotnich zmagań. Poza tym nie dostałem jakichś specjalnych ćwiczeń – mam jedynie zwrócić uwagę na dobre rozciąganie pasma, szczególnie z lewej strony. I przede wszystkim: rozciąganie po bieganiu! Bardzo, bardzo ważne.

Zobaczymy, co powie za tydzień.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s