Dzieci obserwują

Nie od dzisiaj wiadomo, że dzieci są świetnymi obserwatorami i bardzo często widzą więcej niż nam się wydaje 😉 Co więcej – bardziej jest prawdopodobne, że zrobią coś, co zobaczą, że robią inni niż to, co im się powie. Dlatego istotne jest, żeby np. nie zakazać czegoś dziecku, a następnie samemu to zrobić – na przykład na plaży rodzic powie dziecku kategorycznie: Koniec kąpieli! Nie wchodzimy do wody, masz tu siedzieć! a następnie sam cały szczęśliwy i zadowolony leci i zanurza się w morską toń (Uff, puff, ooo dobrze, chłodek…). Dziecko słyszy jedno, widzi drugie – i myśli sobie: WTF? Nie, no – mam nadzieję, że tak nie myśli, ale z pewnością coś mu się nie podoba.

Dzieci obserwują, a potem powtarzają… i czasami jest śmiesznie. A czasami nie. Ale na szczęście te śmieszne sytuacje bardziej się pamięta:

Mała T. przekomarza się z mamą, puka się w czoło i mówi:

– A ty mas tu!

Ola przestaje się śmiać i mówi poważniejszym tonem:

– Tosiu, nie pokazujemy tak. Nikomu.

– A ty mi pokazujes!

😀

Innego dnia, Ola próbowała schować coś do szafki w kuchni, co nie chciało się łatwo poddać. W końcu daje upust swojej narastającej irytacji:

Aaaaaaaaaa!

Nie bardzo głośno, ale dość dobitnie. Na co Mała T. patrzy na nią, chwilę myśli i mówi:

– Uspokój się i idź do swojego pokoju.

😉

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s