Tata czyta…

– Tata, dzisiaj Ty mi czytasz! – zakomunikowała mi Mała T., wychodząc wieczorem z łazienki.
Chwilę później leżała w łóżku, a ja sięgam po książkę.
– Nie, nie tę… Przeczytaj mi „Muffinki”!
Na szczęście zabraliśmy ze sobą tylko dwie książki dzieciowe, więc się domyśliłem, że chodzi o klasykę pióra Tove Jansson 😉
Czytamy „Muminki”, pojawia się Ryjek.
– Tata, a który to Ryjek?
– Zgadnij.
T. pokazuje na obrazku. Kiwam głową na potwierdzenie.
– TEN KANGUR?!

Hm, no chyba tak 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s